Bruksela, Waszyngton, Pekin – warunki geostrategii dla Polski (cz. I)

25 listopada 2025 r., podczas Forum Samorządowego w Zakopanem, odbyła się debata „Bruksela, Waszyngton, Pekin – warunki geostrategii dla Polski”, poświęcona miejscu naszego kraju w zmieniającym się układzie sił między UE, USA, Chinami i Rosją. Dyskusja koncentrowała się na tym, jak długo Polska jest w stanie utrzymać wysoką „gardę obronną” przy obecnych napięciach geopolitycznych oraz czy potrafi uniknąć roli peryferii w świecie wielkich graczy.
Panel moderował Piotr Kłodkowski, Profesor, Uniwersytet Jagielloński.
Panelistami byli:
Marek Kuchciński, Poseł, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Zbigniew Parafianowicz, Dziennikarz, Dziennik Gazeta Prawna;
Jarosław Gromadziński, Prezes Zarządu, Academy Defence24;
Wojciech Nowiak, Profesor, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu;
Marcin Przydacz, Sekretarz Stanu – Szef Biura Polityki Międzynarodowej, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Uczestnicy panelu podkreślali, że Polska wciąż nie w pełni wykorzystuje swój potencjał w wymiarze europejskim i globalnym – zarówno jeśli chodzi o zdolności wojskowe, jak i „zdolności mentalne”, czyli umiejętność prowadzenia świadomej gry strategicznej. Zwracano uwagę na skuteczność rosyjskich narracji oraz na fakt, że sposób, w jaki mówi się o Polsce w świecie zachodnim, bywa dyskredytujący i ogranicza nasze pole manewru.
Jarosław Gromadzki wskazywał, że Polska powinna przestać być „wyspą zdolności” i stać się integratorem bezpieczeństwa w regionie. W obliczu przesuwania przez USA priorytetów w stronę Indo-Pacyfiku szczególnego znaczenia nabierają dwa silne ogniwa w Europie: bałtyckie oraz rumuńsko-karpackie. Rosnące uzależnienie Rosji od Chin oceniano jako potencjalne okno możliwości dla wzmocnienia pozycji Polski w Europie Środkowej.
Z kolei Marek Kuchciński przestrzegał przed koncepcją otwartej polskiej hegemonii w regionie, podkreślając konieczność budowania równorzędnych sojuszy zamiast dominacji, która mogłaby wzmocnić negatywne stereotypy i „kompleksy” wśród państw sąsiednich. Panelista zwracał uwagę, że priorytetem powinno być najpierw wzmocnienie własnego państwa – instytucjonalne i gospodarcze – a dopiero potem asertywna dyplomacja, m.in. poprzez współpracę karpacką i wypracowanie wspólnego stanowiska wobec sytuacji na Białorusi.
Debata otworzyła pierwszą część cyklu poświęconego polskiej geostrategii i pokazała, że kluczowym wyzwaniem na najbliższe lata będzie równoczesne korzystanie z filarów UE i NATO przy zachowaniu podmiotowości wobec Waszyngtonu, Brukseli i Pekinu.