Bezpieczeństwo i odporność społeczności lokalnych

Podczas Forum Samorządowego w Zakopanem miał miejsce interesujący panel dyskusyjny zatytułowany: „Bezpieczeństwo i odporność społeczności lokalnych”. W panelu udział wzięli: Konrad Kochana – Menedżer, CCD Skills Sp. z o.o (w roli moderatora), Tomasz Pawłuszko – Profesor, Uniwersytet Opolski, Agnieszka Kordalewska – Prezes Zarządu, Fundacja Gotowi.org, Krzysztof Papadis – Prezes, Smart Target, Robert Bylica – Zastępca Burmistrza Myślenic, Jaśmina Kasenko – Founder, Scholarly.
Dyskusję rozpoczął Robert Bylica, który zwrócił uwagę, że w Polsce temat odporności i bezpieczeństwa lokalnego zdecydowanie nabrał na znaczeniu, a także iż powstało wiele organizacji i inicjatyw, które wspierają tę inicjatywę. Inicjatywy te mają charakter wielopłaszczyznowy, powstały np. centra usług społecznych, ale nadal fundamentem są inicjatywy niezależne, oddolne. Panelista z zadowoleniem konstatował, że świadomość potrzeby bezpieczeństwa jest jednym z najważniejszych fundamentów ładu społecznego. Zauważył, że bez poczucia bezpieczeństwa wśród obywateli wszystkie inne systemy odporności państwa mogą być ułomne i zawodne. Dlatego to właśnie budowanie poczucia odporności społecznej jest kluczowe dla odporności systemu.
Agnieszka Kordalewska – Prezes Zarządu, Fundacja Gotowi.org, odnosząc się do swoich doświadczeń, zauważyła, wraz ze wzrostem ludności w aglomeracji zmniejsza się chęć zaangażowania społecznego w inicjatywy związane z bezpieczeństwem publicznym. Według panelistki jest to związane z animizacją społeczną i poczuciem większego bezpieczeństwa w aglomeracjach. Zaraz stwierdziła, jest to powiązane z poczuciem tożsamości lokalnej i bezpośredniego zagrożenia w mniejszych miejscowościach. Uznała, że kluczowym w procesie zmiany mentalnej dużych miast jest świadoma komunikacja — tak, aby zainteresować mieszkańców, pokazać im sens i realną wartość ich zaangażowania. To może przełożyć się na budowanie bezpiecznych przestrzeni i lepsze funkcjonowanie społeczności w sytuacjach kryzysowych.
Jaśmina Kasenko – Founder, Scholarly – potwierdziła, że faktycznie trudno jest zachęcić społeczeństwo do poszerzania swojej wiedzy na temat bezpieczeństwa. Zwróciła też uwagę, że w sytuacjach awaryjnych Polacy często nie są gotowi do właściwych działań. Nie są gotowi nie tylko na płaszczyźnie sprawczości, ale nie posiadają podstawowej wiedzy pozwalającej na podjęcie inicjatywy. Nie są przeszkoleni w zakresie pierwszej pomocy, podstaw przetrwania, sygnałów alarmowych itp. Jej zdaniem potrzebne byłyby pewne środki „delikatnego przymusu”, aby ułatwić kierowanie społeczeństwa w stronę odpowiedzialnych zachowań i przygotowania kryzysowego.
Kiedy moderator poruszył kwestię fundamentów edukacji, Krzysztof Papadis – Prezes, Smart Target mocno podkreślił, że edukacja bezpieczeństwa w Polsce nie jest wystarczająco wykorzystywana i skuteczna. Według panelisty edukacja w tym zakresie powinna być systemowa, przemyślana i wdrożona od najmłodszych lat — jeśli tego zabraknie, nie zbudujemy świadomego, przygotowanego społeczeństwa. Dodał, że szkolenia i zdobywanie kompetencji muszą być cykliczne, bo bez konsekwencji nie będzie efektów. Każdy obywatel powinien wiedzieć, jak zachować się w kryzysowych sytuacjach. Szkolenia takie, w przypadku gdy państwo nie jest w stanie ich przeprowadzać powinny być zlecana certyfikowanym instytucjom na wzór np. Finlandii.
Prof. Tomasz Pawłuszko – rozpoczął swoją wypowiedź od wskazania, że obecna ustawa dotycząca bezpieczeństwa ma wiele niedociągnięć. Występują luki kadrowe, brakuje osób do szkolenia innych, brakuje specjalistów, którzy mogliby prowadzić przygotowania. Podkreślił, że największym problemem jest edukowanie dorosłych — to zdecydowanie trudniejsze niż praca z dziećmi czy młodzieżą. Zwrócił uwagę, że jedną z najskuteczniejszych metod są aplikacje edukacyjne, co potwierdziły doświadczenia z Ukrainy. Ocenił też, że ewaluacja obecnych działań dopiero w przyszłym roku jest zbyt późna, bo zmiany są potrzebne już teraz. Zaznaczył również, że realizacja procedur zależy przede wszystkim od burmistrzów i wójtów, którzy odpowiadają za wiele kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa.
Wypowiedź tę wzmocnił Robert Bylica, który zgadzając się przedmówcą, podkreślił palącą konieczność wprowadzenia usystematyzowanej edukacji bezpieczeństwa w szkołach. Edukacja w tym zakresie powinna mieć równy priorytet, co edukacja zdrowotna. „Bez tego trudno będzie budować odpowiedzialne postawy obywatelskie” – zakończył.